Współuzależnienie, DDA, Rodzina Dysfunkcyjna

Czy wiesz, że…

  • Wiele osób z rodzin dysfunkcyjnych nie ma świadomości, że ich trudności w dorosłym życiu mają źródło w dzieciństwie.
  • Szacuje się, że w Polsce żyje ponad 1,5 miliona Dorosłych Dzieci Alkoholików (DDA).
  • Co czwarte dziecko dorasta w rodzinie z problemem uzależnienia lub przemocy.
  • Osoby współuzależnione często czekają nawet 10–15 lat, zanim po raz pierwszy poproszą o pomoc.

Kim są DDA – Dorosłe Dzieci Alkoholików?

DDA to osoby dorosłe, które wychowały się w rodzinie z problemem alkoholowym. Choć dzieciństwo już minęło, jego skutki często zostają na całe życie – w relacjach, emocjach, decyzjach.

Co może charakteryzować DDA?

  • Trudność z wyrażaniem emocji
  • Poczucie winy bez wyraźnego powodu
  • Lęk przed odrzuceniem i bliskością
  • Skrajna potrzeba kontroli lub przeciwnie – chaos
  • Branie nadmiernej odpowiedzialności za innych
  • Trudności z zaufaniem i poczuciem własnej wartośc

Dlaczego warto to zrozumieć?

To, co przeżyliśmy jako dzieci, nie zniknęło – ale możemy to uzdrowić.
Zrozumienie siebie to pierwszy krok do zmiany. DDA mogą nauczyć się budować zdrowe relacje, wyznaczać granice i kochać… również siebie.

Dorosłość może być inna niż dzieciństwo. Masz prawo żyć lepiej.

Współuzależnienie to życie w cieniu cudzego uzależnienia. To ci, którzy żyjąc z osobą uzależnioną – partnerem, rodzicem, dzieckiem – zapomnieli o sobie. Ich świat kręci się wokół kogoś innego: jego picia, nastrojów, kłamstw, leczenia i nawrotów.
To oddawanie siebie w całości, by ratować innych – często kosztem własnego zdrowia, spokoju i duszy.

Kim są osoby współuzależnione?

Osoba współuzależniona często bierze na siebie zbyt wiele, żyje w lęku i napięciu, kontroluje, poświęca się… i coraz mniej czuje, kim naprawdę jest.

Co warto wiedzieć?

Współuzależnienie nie znaczy „słabość”. To mechanizm przetrwania. Ale można go zmienić – ucząc się stawiać granice, odzyskiwać siebie i budować życie nie wokół problemu, tylko wokół swoich potrzeb i wartości.

Nie jesteś odpowiedzialna/y za cudze uzdrowienie.
Ale możesz zadbać o swoje.

To rodzina, w której nie było bezpieczeństwa, stabilności ani wsparcia – zamiast tego był lęk, napięcie, tajemnice i brak rozmów. Często wiąże się to z uzależnieniem, przemocą, chłodem emocjonalnym lub odwróceniem ról.

Dziecko w takiej rodzinie przestaje być dzieckiem – zaczyna „ratować”, milczeć, domyślać się, jak nie przeszkadzać, jak nie płakać.

Jeśli:

  • byłeś świadkiem lub ofiarą przemocy,
  • nie czułaś/eś się kochana/y ani zauważona/y,
  • w Twoim domu panował chaos lub strach –
    to Twoje rany są prawdziwe.
„Nie musisz już udawać, że nic się nie stało.
Możesz wybrać uzdrowienie.”

Dlaczego to ważne?

Dysfunkcja nie zawsze oznacza coś „widocznego”. Czasem to samotność wśród bliskich, czasem brak czułości i zrozumienia. Ale każde takie doświadczenie zostawia ślady – które można dziś rozpoznać i uzdrowić.

To, co Cię zraniło, nie musi Cię definiować.
Masz prawo żyć inaczej niż to, czego Cię nauczą

NIE MUSISZ radzić sobie sama/sam.

Pomoc istnieje – i czeka na Ciebie.

Gdzie szukać wsparcia?

  • Grupy wsparcia:
    • DDA
    • Grupy dla współuzależnionych (AL-Anon)
  • Terapia indywidualna i grupowa
  • Warsztaty rozwojowe i spotkania samopomocowe
  • Lokalne środki pomocy społecznej i stowarzyszenia

Udostępnij: